Przejdź do treści
Odkryj wyspę
Miejscowość

Marathia

Południowy kraniec

Nasza ocena
7.5
/ 10
Google 4,3
Tripadvisor 4,1

Marathia to koniec wyspy, dosłownie — dalej jest już tylko latarnia Keri, klif i otwarte morze aż po Włochy. Przysiółek na samym południowym cyplu, garść domów i tawern rozrzuconych tam, gdzie ląd się kończy, a wiatr zaczyna na dobre.

Ludzie przyjeżdżają tu po dwie rzeczy: po zachód słońca, który z tutejszych klifów jest jednym z najlepszych w całej Grecji, i po ciszę, której na wschodnim, kurortowym brzegu już nie ma. Wieczorem tawerny na krawędzi ustawiają stoły ku słońcu i cały świat na godzinę zwalnia.

W dole, do zatoczek pod klifami, schodzi się ścieżkami albo dopływa łodzią. Woda jest tam głęboka i czysta, a skały spadają wprost w morze. To miejsce dla tych, którzy wolą surowe piękno od wygodnej plaży, samotność od tłumu.

Zostań tu do zmierzchu. Zamów wino, patrz, jak słońce wchodzi w morze między klifami, i nie rób zdjęć przez chwilę — po prostu patrz. Marathia daje coś, czego nie da żaden kurort: poczucie, że jesteś na samym skraju czegoś, i że to dobre miejsce, żeby tam być.

Czego nie wiedziałeś

Koniec wyspy Dalej tylko latarnia, klif i otwarte morze.
Legendarne zachody słońca Jedne z najlepszych w Grecji.
Zatoczki pod klifami Głęboka, czysta woda dla śmiałków.
Tawerny na krawędzi Stoły ustawione ku słońcu.

Najczęstsze pytania

Warto połączyć